Nie dla wyborów prezydenckich w maju!

Posted on: Kwiecień 19, 2020

My, polscy wyborcy, wzywamy konstytucyjne władze Rzeczypospolitej, aby pilnie podjęły decyzję o przesunięciu daty wyborów prezydenckich na jesień 2020 roku z powodu stanu nadzwyczajnego.

Wybory w maju 2020 r. stanowiłyby bowiem:

1. ZAGROŻENIE dla życia i zdrowia ludzi. Eksperci przewidują, że apogeum epidemii w Polsce nastąpi w pierwszej połowie kwietnia. Wybory na początku maja narażałyby obywateli na zachorowania na dużą skalę, a nawet narażałyby ich życie.

2. ZAGROŻENIE dla poczucia bezpieczeństwa wyborców i dla frekwencji. Wielu obywateli nie mogłoby skorzystać z prawa wyborczego z powodu kwarantanny, jeszcze większa ich liczba bałaby się zakażenia w lokalu wyborczym. We Francji, gdzie 15 marca br. wbrew zdrowemu rozsądkowi przeprowadzono pierwszą turę wyborów lokalnych, frekwencja była o 18 punktów procentowych niższa niż zazwyczaj. Drugą turę odwołano. Wybory, w których ludzie boją się głosować, to nie są wolne wybory.

3. ZAGROŻENIE dla członków komisji wyborczych. Każdy członek komisji będzie musiał zetknąć się ‘na odległość oddechu’ z kilkuset wyborcami – a więc z pewnością zabraknie chętnych do tej pracy. A członków komisji w skali kraju potrzeba grubo ponad 200 tys.

4. ZAGROŻENIE dla organizacji procesu. Już teraz doświadczeni urzędnicy wyborczy alarmują, że ograniczenia wynikające z pandemii nie pozwolą rzetelnie przeprowadzić procedury wyborczej. Urzędnicy samorządowi są i będą całkowicie zaangażowani w pomoc mieszkańcom.

5. ZAGROŻENIE dla uczciwego przebiegu kampanii wyborczej. Obecnie kandydaci, wbrew konstytucji RP, nie mają równych szans prowadzenia kampanii. Tym samym wybory w maju nie byłyby wolne.

6. NARUSZENIE KONSTYTUCJI. Konieczność przełożenia wyborów wynika z konstytucji RP, rozdział ‘Stany nadzwyczajne’, art. 228-234 (przepisy wspomniane w niniejszym tekście są tu: https://ow.org.pl/apel). Jeden z tych stanów nadzwyczajnych, to stan klęski żywiołowej, który odpowiada obecnej sytuacji, czyli groźnej epidemii (zob. art. 2 i art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dn. 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej). Konstytucja zakazuje przeprowadzania wyborów i referendów podczas stanu nadzwyczajnego, czyli kiedy funkcjonowanie państwa, prawa obywateli i normalne życie są poważnie naruszone, oraz w ciągu kolejnych 90 dni po ustaniu stanu nadzwyczajnego.

STAN NADZWYCZAJNY faktycznie już w Polsce mamy, choć nie został ogłoszony formalnie. Władze na mocy przepisów niższego rzędu niż konstytucja (ustawy i rozporządzenia) już korzystają z wyjątkowych, daleko idących uprawnień, które konstytucja RP dopuszcza tylko w razie stanu nadzwyczajnego (np. przymusowa kwarantanna dla wracających z zagranicy lub zmuszenie przedsiębiorstw do wykonania dowolnych zadań na warunkach, które władze ustalą jednostronnie).A zatem władze stosują obecnie reguły i narzędzia odpowiadające stanowi klęski żywiołowej, mimo że unikają tej nazwy. Konstytucyjna odpowiedzialność oraz rzetelność władzy publicznej bezwzględnie wymagają ogłoszenia stanu nadzwyczajnego, a w konsekwencji przesunięcia wyborów.

Nie godzimy się na to, aby władze dążyły do swoich politycznych celów ’po trupach’.
Żądamy przesunięcia daty wyborów prezydenckich.Wybory muszą być wolne!

Marcin Skubiszewski – w imieniu Stowarzyszenia Obserwatorium Wyborcze

ow.org.pl/petycja